Ironpants

Ironpants 1.1

Gacie Ze Stali, czyli kolejny klon Flappy Bird na iOS

Kiedy kultowa gra Flappy Bird została usunięta ze sklepów z aplikacjami, wiele innych gier chce zająć jej miejsce. Ironpants jest jedną z popularniejszych gier z całego grona klonów Flappy Bird. Czy jest warta pobrania? Zobacz pełny opis

Zalety

  • Miła dla oka retro grafika
  • Świetna nazwa dla superbohatera

Wady

  • Słabe sterowanie
  • Brak dobrego zbalansowania poziomu trudności
  • Zawiedzie, jeśli próbowało się oryginału

Niezły
5

Kiedy kultowa gra Flappy Bird została usunięta ze sklepów z aplikacjami, wiele innych gier chce zająć jej miejsce. Ironpants jest jedną z popularniejszych gier z całego grona klonów Flappy Bird. Czy jest warta pobrania?

Gramy jak nigdy, przegrywamy jak zawsze

W Ironpants kontrolujemy poczynania superbohatera, który musi lecieć pomiędzy drewnianymi skrzyniami. Gra jest równie trudna jak Flappy Bird. Po wielu próbach uda nam się dotrzeć co najwyżej do trzeciej skrzyni.

Jeśli gra Flappy Bird byłaby Coca-Colą, to Ironpants byłaby tanią colą z Biedronki. To, co uczyniło Flappy Bird takim przebojem, to doskonałe zbalansowanie kilku elementów: mało denerwujące reklamy, miła dla oka grafika, gra działała szybko, nie trzeba było czekać na załadowanie się następnego poziomu, nie było niepotrzebnych dodatków oraz była odpowiednia proporcja między łatwym sterowaniem a wysokim poziomem trudności.

Niestety grze Iranpants brakuje takiego doskonałego balansu. Pomiędzy kolejnymi próbami pobicia rekordu ładują się wielkie reklamy, a sterowanie nie jest tak intuicyjne. To powoduje, że Ironpants nie osiąga tego poziomu masochistycznej przyjemności i uzależniającego przyciągania jakiego świadkiem byliśmy grając we Flappy Bird.

Skrzynie - drewniany Kryptonit

Tak jak Flappy Bird, w grze Ironpants chodzi o dobre wyczucie czasu. Przyciskając palec do ekranu powodujemy wzbijanie się naszego superbohatera w górę, a kiedy odpuszczamy zniża on swoje loty.

Mimo, że sterowanie wydaje się takie samo, jak we Flappy Bird, to faktycznie gra jest trudniejsza. Dlaczego? Nasz superbohater Ironpants leci całkiem szybko. Trudno jest też przewidzieć jak wysoko się on wzbije w powietrze. Wydaje się więc, że najlepszą metodą sterowania jest rytmiczne klepanie palcem w ekran w nadziei, że utrzymamy taki sam poziom przez długi okres czasu.

Dobra prezencja to podstawa

Grafika w Ironpants jest kolorowa i klimatem przywołuje gry z 8-bitowych konsol. Muzyka i dźwięk nie odbiega od dobrych standardów.

Porażka klonów

Ironpants bezwstydnie stara się wzbić w powietrze tam, gdzie Flappy Bird spadł. Niestety, zalicza bolesny upadek. Nie dodaje nic od siebie, a w dodatku w niektórych miejscach jest gorszą grą od oryginału.